Artykuł został opublikowany przez portal Infor.pl:
Profil eksperta portalu
Infor.pl:
https://www.infor.pl/eksperci/107602,Pamela-Opoczka.html
Chwilowo lub na kilka godzin –
to bez znaczenia. Pozostawienie dziecka samego w domu może rodzić konsekwencje
prawne.
Jako rodzic, mamy prawny
obowiązek sprawowania władzy rodzicielskiej nad dzieckiem, aż do osiągnięcia
przez nie pełnoletności. Władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek
wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz obowiązek jego
wychowania.
Zdarza się nieraz, że dziecka
nie mamy z kim w domu zostawić. Wiedząc, że dziecko jest odpowiedzialne i nauczone
już pewnych zasad, rodzice niejednokrotnie decydują się zostawić je samo w domu
bez niczyjej opieki. Problem pojawia się, gdy w trakcie nieobecności rodzica lub
innego opiekuna, dochodzi do jakiegoś incydentu. Wówczas rodzic musi liczyć się
z ryzykiem poniesienia konsekwencji prawnych.
Wynika to z przepisów zawartych
zarówno w Kodeksie karnym, jak i Kodeksie wykroczeń. W zależności bowiem
od charakteru popełnionego czynu i jego okoliczności, może on zostać
potraktowany jako przestępstwo lub wykroczenie.
Zgodnie z art. 160 Kodeksu
karnego, kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia
albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat
3. Rodzice dziecka będą odpowiadać z paragrafu drugiego tegoż przepisu,
ponieważ to na nich ciąży szczególny obowiązek sprawowania opieki nad dzieckiem
i dlatego będzie im grozić surowsza kara - kara pozbawienia wolności od 3
miesięcy do lat 5.
Jeśli sprawca działa
nieumyślnie, to będzie podlegać grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
pozbawienia wolności do roku. Z nieumyślnością mielibyśmy do czynienia np. w
sytuacji, gdy zostawiamy dziecko samo w domu, choć nie zamierzaliśmy tego
zrobić. Czyn jest nieumyślny bowiem wtedy, gdy sprawca popełnia go na skutek
niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że
możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć. Chyba każdy
kojarzy znany film komediowy, w którym chłopiec dzielnie radzi sobie sam, bo
rodzice zostawili go omyłkowo samego w domu. W tej sytuacji, jego rodzice
mogliby jak najbardziej odpowiadać na podstawie Kodeksu karnego, właśnie za
czyn popełniony nieumyślnie.
Odpowiedzialność rodzica można by także rozpatrywać na gruncie art. 106 Kodeksu wykroczeń. Stanowi on o tym, że kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany.
Ustawodawca wprowadzając ten przepis z góry przesądza, że dzieci do lat 7 są niezdolne do rozpoznania i obronienia się przed niebezpieczeństwem. Jakiekolwiek zatem dowodzenie, że dziecko do lat 7, byłoby zdolne się obronić w danych okolicznościach, jest zbędne.
„Dopuszczenie do przebywania w
okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka to dopuszczenie do
przebywania w sytuacji, czy też w warunkach, w których zachodzi
prawdopodobieństwo nastąpienia ujemnego skutku (…) Niebezpieczeństwo, o jakim
mowa w art. 106 k.w., powinno być oceniane w sposób obiektywny i musi być
realne. Komentowany przepis nie wymaga natomiast, aby niebezpieczeństwo to było
bezpośrednie, a więc charakteryzowało się wysokim stopniem prawdopodobieństwa
przerodzenia się w naruszenie zdrowia człowieka (…)” (Kodeks wykroczeń.
Komentarz, red. Daniluk, 2019, wyd. 2).
Czasami lepiej dmuchać na zimne
i jednak nie zostawiać dziecka samego w domu. Nie tylko z uwagi na ryzyko
odpowiedzialności prawnej, ale także ze zwykłej przezorności. Nigdy nie
wiadomo, co może się przydarzyć, zwłaszcza że dziecko może z byle powodu ulec
panice.
Adwokat Pamela Opoczka
Kancelaria Adwokacka