Artykuł opublikowany przez portal Infor.pl:
Profil eksperta portalu Infor.pl:
https://www.infor.pl/eksperci/107602,Pamela-Opoczka.html
Może się zdarzyć, że podczas korzystania z cudzego samochodu dojdzie do wypadku. Zasady odpowiedzialności wydają się oczywiste, gdy jego sprawca, a zarazem kierujący pojazdem, jest właścicielem auta uczestniczącego w zdarzeniu. Co jednak w sytuacji, gdy za kierownicą zasiada osoba, której samochód ten jedynie udostępniono?
Jeśli pojazdem uczestniczącym w kolizji kieruje osoba nie będąca jego właścicielem, to odszkodowanie za wyrządzoną wskutek ruchu tego pojazdu szkodę zostanie wypłacone z polisy ubezpieczeniowej OC posiadacza pojazdu. Stanowi o tym art. 35 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, ubezpieczeniowym funduszu gwarancyjnym i polskim biurze ubezpieczycieli komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 r., zgodnie z którym ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu.
Co za tym idzie, udostępniając komuś swój samochód, jego właściciel powinien być bardzo ostrożny, albowiem w razie konieczności poniesienia przykrych konsekwencji odszkodowawczych wynikających z kolizji, to z jego polisy ubezpieczeniowej będzie pokrywana strata, mimo, że to nie on kierował samochodem. Ochrona ubezpieczyciela obejmuje bowiem nie tylko posiadacza pojazdu, ale również kierowcę (ubezpieczenie jest przypisane do pojazdu, a nie do osoby, która nim kierowała).
Aby uniknąć konieczności korzystania z polisy ubezpieczeniowej, najlepszym rozwiązaniem, a zarazem przejawem przyzwoitości ze strony kierującego, byłoby pokrycie przez niego pełnej szkody wynikającej z kolizji. W ten sposób posiadacz pojazdu nie musiałby zgłaszać szkody do ubezpieczyciela i nie traciłby przysługujących mu zniżek za bezkolizyjną jazdę. Jednak gdy wysokość szkody jest wysoka, to zazwyczaj bez wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela nie da się obejść.
W skrócie: gdy pojazd biorący udział w kolizji posiada aktualną polisę OC, to z niej będzie wypłacone odszkodowanie, bez względu na osobę kierującego, chyba że kierowca (sprawca wypadku), będzie tak uprzejmy pokryć zaistniałą szkodę w całości.
Co się dzieje w sytuacji, gdy pojazd niema ważnej polisy OC?
Wówczas posiadacz pojazdu oraz osoba kierująca w trakcie kolizji odpowiadają za powstałą szkodę solidarnie. Roszczenia odszkodowawcze mogą zatem być wtedy kierowane przez poszkodowanego do każdego z nich.
Zgodnie z art. 98 ust. 1 pkt 3 lit. a wspomnianej wcześniej ustawy, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny pokryje roszczenie z tytułu ubezpieczeń obowiązkowych za szkody powstałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na osobie i na mieniu, gdy posiadacz pojazdu mechanicznego, którego ruchem szkodę tę wyrządzono, nie był ubezpieczony obowiązkowym ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Później jednak Fundusz może dochodzić zwrotu wypłaconego przez siebie odszkodowania w ramach tzw. regresu ubezpieczeniowego (stanowi o tym art. 110 wspomnianej ustawy). Wezwanie to może być skierowane zarówno do posiadacza pojazdu, jak i do osoby kierującej w chwili zdarzenia.
Jeśli zatem decydujemy się prowadzić cudzy pojazd, powinniśmy sprawdzić, czy samochód posiada aktualną polisę ubezpieczeniową. W przeciwnym razie, narażamy siebie na koszty, bo w razie kolizji, musimy pokryć szkodę. Co ciekawe, fakt czy dany pojazd posiada ważne OC możemy łatwo sprawdzić internetowo, wpisując numer rejestracyjny pojazdu w formularz znajdujący się na stronie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
Jednak,
jeśli kierujący pojazdem:
1. wyrządził szkodę
umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu
środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu
przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii;
2. wszedł w posiadanie
pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa;
3. nie posiadał wymaganych
uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy
chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty
bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa;
4. zbiegł z miejsca zdarzenia;
wówczas to od niego będzie domagał się zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania Zakład ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (art. 43 ww. ustawy).
Pamiętajmy również, że nawet jeśli posiadamy aktualną polisę, a dochodzi do wypadku, natomiast kierowca nie chce pokryć szkody, możemy na drodze powództwa cywilnego domagać się od niego zapłaty straty finansowej wynikającej z utraty naszych zniżek u ubezpieczyciela.
Trzeba mieć
na uwadze, że brak aktualnego ubezpieczenia pojazdu grozi wysokimi karami
finansowymi. Ponadto, jak już wspomniano wyżej, trzeba mieć na uwadze komu
udostępniamy swój samochód, aby nie narazić się również na karę grzywny.
Zgodnie bowiem z art. 96 Kodeksu wykroczeń:
§ 1.
Właściciel, posiadacz, użytkownik lub prowadzący pojazd, który na drodze
publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu dopuszcza:
1) do
prowadzenia pojazdu osobę niemającą sprawności fizycznej lub psychicznej w
stopniu umożliwiającym należyte prowadzenie pojazdu,
2) do
prowadzenia pojazdu osobę niemającą wymaganych uprawnień,
3) do
prowadzenia pojazdu osobę znajdującą się w stanie po użyciu alkoholu lub
podobnie działającego środka,
4) pojazd
do jazdy pomimo braku wymaganych dokumentów stwierdzających dopuszczenie
pojazdu do ruchu,
5) pojazd
do jazdy, pomimo że pojazd nie jest należycie zaopatrzony w wymagane urządzenia
i przyrządy albo pomimo że nie nadają się one do spełnienia swego
przeznaczenia,
6) do
korzystania z pojazdu samochodowego w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem,
podlega
karze grzywny.
Adwokat
Pamela Opoczka
Kancelaria Adwokacka