Artykuł opublikowany przez portal Infor.pl:
Profil eksperta portalu Infor.pl:
https://www.infor.pl/eksperci/107602,Pamela-Opoczka.html
Wbrew pozorom, wypadek na stoku
może się przydarzyć nawet wytrawnym narciarzom. Wina nie musi leżeć po naszej
stronie - niezakłóconemu szusowaniu może przeszkodzić lekkomyślność i brawura
innej osoby. Kto zatem i na jakich zasadach odpowiada za spowodowanie wypadku
na stoku narciarskim?
Odpowiedź na to pytanie jest
prosta:
Za wypadek na stoku narciarskim
odpowie ta osoba, która go spowodowała. Najczęściej będzie to narciarz lub
snowboardzista.
Wielu może doszukiwać się także
odpowiedzialności po stronie zarządzających stokiem narciarskim, lecz taka
odpowiedzialność prawna wchodzi w grę tylko gdy zachodzą przyczyny, o których
mowa będzie w dalszej części artykułu.
Zacznijmy może od tego, że
ustawa z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach
i na zorganizowanych terenach narciarskich nakłada na narciarzy szereg
obowiązków. Dotyczą one oczywiście w równej mierze również snowboardzistów.
1. Każdy
narciarz jest zobowiązany do przestrzegania Regulaminu danego stoku
narciarskiego;
2. Każdy
narciarz do 16 roku życia jest zobowiązany do noszenia kasku ochronnego;
3. Każdy
narciarz jest zobowiązany są do zachowania bezpieczeństwa zarówno swojego, jak
i względem innych;
4. Każdy
narciarz musi stosować się do nakazów, zakazów i oznaczeń umieszczonych na
terenie narciarskim;
5. Każdy
narciarz jest zobowiązany do zjeżdżania z szybkością dostosowaną do swoich
umiejętności oraz stopnia trudności i stanu trasy, warunków atmosferycznych i
natężenia ruchu na stoku;
6. Każdy
narciarz jest zobowiązany do użytkowania sprawnego technicznie sprzętu
narciarskiego i snowboardowego, zgodnie z jego przeznaczeniem i zasadami
użycia;
7. Każdy
narciarz ma obowiązek do bezzwłocznego informowania ratowników narciarskich
o zaistniałym wypadku lub zaginięciu osoby oraz o innych zdarzeniach
nadzwyczajnych mogących mieć wpływ na bezpieczeństwo osób;
Ostatni punkt należy absolutnie wyróżnić,
albowiem obejmuje on sytuacje, gdy odczuwamy od kogoś na stoku woń alkoholu,
lub gdy widzimy wprost, że narciarz lub snowboardzista spożywa alkohol.
Przywołana wyżej ustawa zakazuje uprawiania narciarstwa lub snowboardingu w
stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego (art. 30 ustawy). W
art. 45, omawiana ustawa statuuje odpowiedzialność karną:
„1. Kto uprawia narciarstwo lub
snowboarding na zorganizowanym terenie narciarskim w stanie nietrzeźwości lub
pod wpływem środka odurzającego, podlega karze grzywny”.
Gdy zatem widzisz osobę będącą w stanie
nietrzeźwości lub masz podejrzenie co do niej, że w takim stanie może się
znajdować, niezwłocznie poinformuj o tym obsługę stoku lub Policję.
W wielu przypadkach taka
informacja zapobiegłaby niejednemu doznanemu na stoku uszczerbkowi na zdrowiu.
Pamiętaj też, że w ten sposób zapewniasz bezpieczeństwo również sobie i swoim bliskim.
Wielu kompletnie zapomina o tym, że stok narciarski to nie pub, więc może
warto takim osobom ten fakt przypomnieć. Dobrym pomysłem byłoby wyrywkowe
sprawdzanie narciarzy alkomatem, natomiast do tej pory nikt jeszcze nie
wprowadził tego pomysłu w życie, mimo wielu apeli, zwłaszcza ze strony osób
pokrzywdzonych wypadkami na stokach.
Oprócz wspomnianej ustawy, każdy narciarz zobowiązany jest do przestrzegania Regulaminu danego stoku narciarskiego. Takie regulaminy w dużej mierze zawierają wytyczne pokrywające się z treścią przywołanych obowiązków ustawowych.
Powiedzmy, że dochodzi do wypadku z winy danego narciarza. Co
w takiej sytuacji?
Odpowie on
na zasadzie Kodeksu cywilnego w ramach art. 415, który stanowi:
„Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”.
Zatem narciarz lub snowboardzista, który spowodował wypadek na stoku, poniesie odpowiedzialność z tego artykułu, bez względu na to, czy wypadek wyniknął ze złych zamiarów tej osoby, czy też zwykłego jej niedbalstwa i naruszenia reguł ostrożności w trakcie jazdy. Istotnym tylko tutaj jest, aby pomiędzy wypadkiem a zachowaniem danej osoby występował związek przyczynowo-skutkowy.
Czego można się domagać w ramach
cudzej odpowiedzialności prawnej za wypadek na stoku?
Roszczenie może obejmować przede
wszystkim zasądzenie odszkodowania. Będzie ono obejmowało koszt leczenia,
rehabilitacji, wartość utraconych zarobków (np. przez niezdolność do pracy),
koszt przygotowania do wykonywania innego zawodu. W pewnych przypadkach może
zostać przyznana nawet renta od sprawcy. Oprócz odszkodowania, można domagać
się również zasądzenia zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Jak widzimy, odpowiedzialność
sprawcy wypadku sprowadza się przede wszystkim do kwestii finansowych, ale
niewykluczone, że sprawca poniesie również odpowiedzialność karną. Będzie to najczęściej
odpowiedzialność za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu (art. 156-157 Kodeksu
karnego) lub za nieumyślne spowodowanie śmierci.
W sprawie kluczowymi materiałami
dowodowymi będą zeznania świadków oraz zapis monitoringu. Zazwyczaj należy też
spodziewać się powołania biegłego przez Sąd celem ustalenia czy zachowanie
narciarzy uczestniczących w wypadku było prawidłowe. Może się bowiem zdarzyć
tak, że za wypadek będą współodpowiedzialne dwie strony.
Jeśli zaś chodzi o odpowiedzialność
zarządcy stoku narciarskiego, to nie będzie ona miała miejsca, jeśli do wypadku
nie przyczyniły się żadne zaniedbania z jego strony (zob. wyrok Sądu Okręgowego
w Warszawie z dnia 7 lutego 2018 r., sygn. XXV C 1269/16). Co za tym
idzie, odpowiedzialność wówczas ponosi wyłącznie winny wypadkowi narciarz.
To na nas spoczywa obowiązek
umiejętnej, bezpiecznej jazdy i dostosowania się do natężenia ruchu na stoku.
Adwokat Pamela Opoczka
Kancelaria Adwokacka